Już po raz dugi w ciągu 2 miesięcy radni dyskutowali o bezpieczeństwie w ostrowskich szkołach. Tym razem na posiedzenie zaprosili dyrektorów szkół i przedszkoli. – Ważne jest to, byśmy byli przygotowani na zło i zagrożenia, które znajdują się pobliżu szkół i młodzieży – mówił Zdzisław Dolata- przewodniczący Komisji Edukacji Kultury, Kultury Fizycznej i Sportu Rady Miejskiej. >>
Posiedzenie Komisji odbyło się 5 czerwca 2007 r. Radni spotkali się w gronie dyrektorów szkół podstawowych i gimnazjów. Kilka miesięcy temu o zagrożeniach rozmawiali z przedstawicielami Policji, Straży Miejskiej i Kuratorium Oświaty.
Uczniowie ostrowskich szkół są poddani zagrożeniom typowym dla całego kraju. Potwierdzają to zarówno przeprowadzone badania, informacje z placówek, jak również i rodzice. Ci ostatni troszcząc się o bezpieczeństwo swoich pociech coraz częściej kontrolują ich zachowania. W ciągu kilku miesięcy wykorzystali m.in. 300 testów do wykrywania narkotyków zakupionych z budżetu Ostrowa Wielkopolskiego.
- Musimy dać tamę tym zjawiskom – mówił Z. Dolata. – Kilka dni temu spotkałem na naszym ,,deptaku’’ swojego byłego ucznia, który wrócił z USA. Powiedział, że w tym kraju zabroniono np. oglądania niektórych programów młodzieżowych stacji telewizyjnych, które wchodzą teraz do nas. Uznano, że niosą one ze sobą zbyt wiele złych treści siejących spustoszenie w psychice młodych ludzi. Jego konkluzja była taka, że to co zostało wyparte z Zachodu, wciska się teraz do nas. Tym bardziej nie powinniśmy zasypiać i być czujnymi na wszelkie zagrożenia.
Jak zagrożenia oceniają sami uczniowie? Jesienią ubiegłego roku wśród uczniów szóstych klas szkół podstawowych oraz pierwszych i trzecich klas gimnazjów przeprowadzono badania ankietowe. W sumie zapytano ok. 1700 uczniów z 69 klas różnych szkół o postawy wobec papierosów alkoholu i narkotyków. Szczegółowy raport obejmuje kilkadziesiąt stron.
Uczniowie uznali, że najczęstszą formą przemocy w szkole jest używanie słów wulgarnych. Ponad dwie trzecie uczniów było świadkiem takiej sytuacji, a 72 proc. przyznało się, że zachowywało się w ten sposób. Jedna trzecia uczniów co najmniej raz paliła papierosy. 15 proc. badanych przyznawało się do spróbowania narkotyków. Dla połowy pierwszym zażytym środkiem odurzającym była marihuana, a o połowę mniejsza grupa zażywała leki uspokajające lub nasenne. Co czwarty uczeń klas szóstych przyznawał się do picia alkoholu.
- Alkohol ze względu na dostępność jest najczęściej pojawiającą się używką wśród dzieci. Zmieniła się jednak świadomość. Teraz większość uczniów przyznaje, że piwo jest napojem alkoholowym, a nawet sporadyczne picie może prowadzić do uzależnienia. Ważne, aby ta wiedza przełożyła się teraz na właściwe zachowania – powiedziała Krystyna Sikora, pełnomocnik Prezydenta Miasta Rozwiązywania Problemów Uzależnień.
Zmiana postaw powinna także nastąpić wśród sprzedawców. – 79 proc. nieletnich kupowało alkohol w sklepie. To zatrważające dane i naganne zachowanie, które powinno rodzić w stosunku do handlowców surowe sankcje, włącznie z utratą koncesji na sprzedaż – powiedział Zdzisław Dolata.
Radni zwracali także uwagę na bezpieczeństwo w pobliżu szkół.
- Mówimy o tym, co dzieje się wewnątrz szkoły, ale dużym problemem jest to, co dziej się wieczorem i nocą na przyszkolnych boiska, w najbliższym sąsiedztwie szkoły – mówiła Radna Dorota Grześkowiak. – Tam zbierają się grupy młodzieży, które piją alkohol, narkotyzują się, a później, dewastują sprzęty sportowe. Wnioskuję, by Straż Miejska oraz policja objęła szkoły szczególnym weekendowym nadzorem. Każda Rada Osiedla jest w stanie takie miejsca stróżom prawa wskazać.
Obecni na posiedzeniu dyrektorzy szkół przyznali, że bywają bezsilni wobec plagi chuligaństwa, która pojawia się w pobliżu szkół. Uznano, że szansą zmiany sytuacji byłoby umieszczenie kamer monitorujących teren.
Marek Ewiak, dyrektor Gimnazjum przy ul. Tuwima przyznał, że zainstalowanie tych urządzeń w jego szkole zmniejszyło o ok. 90 proc. pojawiające się wcześniej zachowania.
- Już sama świadomość młodzieży, że obiekt jest wyposażony w system kamer ma już duży walor prewencyjny - powiedział Andrzej Knopiński, dyrektor Gimnazjum przy ul. Krotoszyńskiej.
Montaż tych systemów wizyjnych we wszystkich szkołach wiązałby się jednak ze sporymi nakładami inwestycyjnymi.
Janusz Grzesiak
Biuro Prasowe i Relacji Społecznych
08.06.2007 r.