- Usuwanie drzew z terenów prywatnych wzbudzało zawsze wiele kontrowersji. Dlaczego właściciele nieruchomości muszą ubiegać się o uzyskanie zezwolenia na taką czynność?
- Do takich działań obliguje ustawa z 16 kwietnia 2004 roku o ochronie przyrody. Zgodnie z nią usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić tylko i wyłącznie po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez Wójta, Burmistrza czy Prezydenta Miasta na wniosek właściciela nieruchomości. Jeżeli posiadacz nieruchomości nie jest właścicielem – do wniosku dołącza się zgodę jej właściciela. Z kolei jeżeli nieruchomość wpisana jest do rejestru zabytków, zgodę wydaje wojewódzki konserwator zabytków.
- Tak więc właściciel może według swojego uznania sadzić na swoim gruncie drzewa i krzewy, ale wycinać samowolnie już ich mu nie wolno, tak?
- Jeżeli wiek drzewa przekracza 5 lat to w świetle przepisów tak to właśnie wygląda. Jeśli do Referatu Ochrony Środowiska wpłynie doniesienie o dokonaniu usunięcia bez zezwolenia np. drzewa i komisyjne oględziny potwierdzą ten fakt, to zobligowani jesteśmy zgodnie z Ustawą z 2004 roku o ochronie przyrody, rozporządzeniem Ministra Środowiska z października 2004 roku określającym stawki opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew, oraz obwieszczeniem Ministra Środowiska z października 2006 roku w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2007 do wszczęcia postępowania administracyjnego.
- W takim razie, w jaki sposób można uniknąć tak nieprzyjemnych konsekwencji?
- Problem rozwiązuje uzyskanie zezwolenia na wycinkę drzewa czy krzewu. Formularz wniosku można pobrać osobiście w Referacie Ochrony Środowiska, Biurze Obsługi Interesanta lub na stronie internetowej Urzędu Miejskiego. Wniosek zawiera informacje dotyczące właściciela nieruchomości, tytuł prawny władania nieruchomością, nazwę gatunku drzewa lub krzewu, obwód pnia mierzonego na wysokości 130 cm, określenie przeznaczenia terenu, przyczynę i termin zamierzonego usunięcia oraz wielkość powierzchni, z której zostaną usunięte krzewy. Informacje te są wymagane na podstawie ustawy.
- Czy uzyskanie zezwolenia jest czymś warunkowane i czy dotyczy każdego drzewa planowanego do usunięcia?
- Zezwolenie zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego wydawane jest wciągu 30 dni od dnia złożenia wniosku. Jednak nie każdy wniosek musi być rozpatrzony pozytywnie. Właściciel chcąc usunąć drzewo lub krzew musi we wniosku wskazać konkretny powód tego zamierzenia np.: drzewo zostało zaatakowane przez różne pasożyty i zaczyna obumierać, stwarza zagrożenie dla ludzi, ruchu drogowego, ewidentnie niszczy mur budynku mieszkalnego, ulęgło widocznemu odchyleniu od pionu, stanowi przeszkodę w wykonaniu opłotowania itp. Organ wydający zezwolenie może je uzależnić od przesadzenia drzew w miejsce przez siebie wskazane albo od zastąpienia ich innymi drzewami lub krzewami, w liczbie nie mniejszej niż liczba usuwanych. Przepisów ustawy o ochronie przyrody nie stosuje się min. do drzew i krzewów których wiek nie przekracza 5 lat, na plantacjach drzew i krzewów, jak również do drzew owocowych, chyba że te rosną na terenie nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków bądź są w granicach parku narodowego lub rezerwatu przyrody.
- Uzyskanie zezwolenia jest jednak związane z pewnymi kosztami dla wnioskującego
- Niezupełnie. Nie pobiera się opłat np. za usunięcie drzewa jeśli zagrożone jest bezpieczeństwo ludzi lub mienia w budynkach, jeśli zagrożone jest bezpieczeństwo ruchu drogowego oraz kolejowego, w związku z przebudową dróg publicznych, oraz za te które obumarło lub nie rokuje szansy na przeżycie, z przyczyn niezależnych od właściciela oraz w kilku innych przypadkach wskazanych w ustawie. Również jeśli teren ma przeznaczenie prywatne to właściciel nie wnosi żadnej opłaty, a jeśli wycinka związana jest z przeznaczeniem terenu na konkretną działalność gospodarczą, to z jednej strony w wydanym zezwoleniu ustala się opłaty za usunięcie drzew lub krzewów z tego terenu, ale z drugiej strony opłatę się odracza na okres trzech lat, jeżeli zezwolenie przewiduje przesadzenie ich w inne miejsce lub zastąpienie innymi.
- A co po trzech latach?
- Jeżeli posadzone lub przesadzone drzewa zachowały żywotność lub nie, ale z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości, to należność z tytułu ustalonej opłaty podlega umorzeniu.
- W jaki sposób naliczana jest taka opłata, czy jest to kwestia uznaniowa?
- Absolutnie nie. W takich sytuacjach mamy obowiązek postępować ściśle z rozporządzeniem Ministra Środowiska w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew. W sytuacjach gdy jesteśmy zmuszeni do naliczenia kary za wycinkę bez wymaganego zezwolenia to musimy to również uczynić na podstawie obwieszczenia Ministra Środowiska w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni.
- W 2003 roku wymierzono administracyjną karę pieniężną Parafii Ewangelicko-Augsburskiej właśnie za usunięcie drzew bez zezwolenia. Była to znaczna kwota. Skąd tak duże sumy przy naliczaniu tych kar?
- Istotnie są to duże sumy, ale tak jak już powiedziałam wcześniej nie wynika to z naszej złej woli, a z ustawy, rozporządzenia i obwieszczenia Ministra Środowiska w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni. I tak opłatę ustala się na podstawie stawki za jeden centymetr obwodu pnia mierzonego na wysokości 130 cm, która jest różna dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew. Natomiast administracyjna kara pieniężna ustalona jest w wysokości trzykrotnej opłaty w danym przedziale. W przytaczanych powyżej przepisach nie zawarto stawek opłat dla drzew owocowych, jednak wskazano, że w takim przypadku ustala się stawkę jak dla drzew o podobnej wartości przyrodniczej. Staramy się wówczas przyjmować najniższą wskazaną w rozporządzeniu stawkę opłaty.
- Czy zapłacenia kary pieniężnej można jakoś uniknąć?
- Nie. Jeśli okazuje się, że właściciele danej nieruchomości nie posiadają wymaganego zezwolenia jesteśmy zmuszeni do uruchomienia całej procedury prowadzącej do nałożenia administracyjnej kary pieniężnej. W każdej takiej sprawie zasięgamy porady prawnej, jednak póki co nie ma podstaw prawnych do odstąpienia od konieczności nałożenia tych kar.
- Czyli wygląda na to, że w interesie każdego, kto nosi się z zamiarem wycięcia drzewa czy krzewów, jest wnioskować o wydanie odpowiedniego zezwolenia
- Jeśli nie ma przeciwwskazań to uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów jest formalnością prostą i dla tych których teren ma przeznaczenie na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej całkowicie bezkosztowe. Dlatego wszystkich gorąco zachęcam, żeby każdy to planuje wycinanie drzewa czy krzewu na swojej nieruchomości najpierw udał się po zezwolenie. To pozwoli zaoszczędzić sobie wielu zbędnych problemów i.... kosztów.
Justyna Mikołajczyk
Biuro Prasowe i Relacji Społecznych
08.06.2007 r.