- Podejmując decyzję o przystąpieniu do takiej akcji promocyjnej chcieliśmy z jednej strony przypomnieć naszym mieszkańcom o ciekawych imprezach, które się w Ostrowie odbywają. A przejeżdżających i gości odwiedzających nasze miasto zaprosić do uczestnictwa w nich – powiedział Radosław Torzyński, Prezydent Miasta Ostrowa Wielkopolskiego.
Billboardy stanęły na gruntach należących do miasta. Wybrano 7 lokalizacji. Obok samolotu przy skrzyżowaniu ul. Krotoszyńskiej i ul. Raszkowskiej. Na ul. Raszkowskiej przy OCK. Przy zbiegu ulic Limanowskiego i Al. Słowackiego. Na ul. Poznańskiej za Ołobokiem. Na skrzyżowaniu ul. Wybickiego i Żymierskiego, na ul. Wrocławskiej oraz na ul. Wysockiej.
Największym problemem było wytypowanie tych imprez, które ostatecznie znalazły się na tablicach. Z kilkudziesięciu organizowanych trzeba było bowiem wskazać tylko kilka. Niektóre z nich to przedsięwzięcia cykliczne o ustalonej marce, inne to okazjonalne imprezy i koncerty. Sprawę utrudniał także fakt, że w niektórych okresach mamy do czynienia z prawdziwym ,,wysypem’’ imprez organizowanych w tym samym czasie.
- Miejskie bilbordy to strzał w dziesiątkę. Wszyscy na tym zyskują: miasto – bo pokazuje, że w Ostrowie jest bardzo dużo ciekawych imprez kulturalnych i sportowych, organizatorzy – bo mają dodatkową promocję i wreszcie odbiorcy, ponieważ mają dodatkowy kanał informacyjny – powiedział Jarosław Wardawy organizator Międzynarodowego Festiwalu Reeage na Piaskach. – Największym plusem miejskich bilbordów jest ich doskonała lokalizacja. Uważam jedynie, że należałoby popracować nad lepszymi projektami graficznymi.
Warto dodać, że dla uczestnika akcji bilbordowej udział jest bezpłatny. Jedyne koszty jakie musi ponieść to wydruk plakatów w odpowiednim formacie.
- Dla mieszkańców, ale także przejeżdżających i przyjeżdżających przez Ostrów bilbordy są dowodem tego, że w mieście dzieje się wiele ciekawych imprez – powiedział Janusz Stefański, Dyrektor Klubu Motorowego Ostrów. - Kiedy patrzy się na duże reklamy nawet na pozór znanych imprez zupełnie inaczej się je odbiera. W tym sensie promowany przez nas Turniej o Łańcuch Herbowy Ostrowa Wielkopolskiego był odbierany jako coś więcej niż zwykłe zawody. Dzięki temu mogliśmy przekazać w pełni naszą intencje, że jest to coś więcej niż zwykłe zawody, że jest to widowisko, na którym warto i trzeba być.
Pierwszą imprezą, której plakaty pojawiły się na bilbordach były koncerty Jazz w Muzeum, a już niebawem dowiemy się o atrakcjach Festiwalu "Chopin w barwach jesieni" i Mistrzostwach Świata na Żużlu Juniorów.
Janusz Grzesiak
Biuro Prasowe i Relacji Społecznych
20.07.2007 r.