Znajdujesz się w: » TABLICA OGŁOSZEŃ » Aktualności - archiwum » Aktualności - archiwum » Aktualności - archiwum (IV) - 2007 r. »
  w serwisie:
Samorząd
Urząd Miejski
Miasto
Strategia / plany / programy
Gospodarka
Kultura / sport / turystyka
Współpraca międzynarodowa
Edukacja
Budżet / raporty / sprawozdania
Ostrów i UE
  POLECAMY
  PONADTO:
Konkursy/ nagrody
Ankieta
Statystyki
O portalu
Mapa serwisu
Kontakt
Muzyczna pasja życia - 01.10.2007

Był przyjacielem i ,,odkrywcą" talentu jazzowego Krzysztofa Komedy Trzcińskiego. Do dziś jest posiadaczem wielu pamiątek po tym wybitnym muzyku. 35 lat spędził na scenie grając w wielu zespołach, a przede wszystkim w legendarnym zespole jazzowym "Melomani". Ostrowianin Witold Kujawski, nestor polskiego jazzu, unika jednak jakiegokolwiek rozgłosu. Podczas spotkania z Prezydentem Ostrowa Wielkopolskiego Radosławem Torzyńskim dzielił się swoją pasją, mówił o niecodziennych muzycznych zbiorach, przywoływał anegdoty z życia gwiazd. >>

Podczas rozmowy z Prezydentem Ostrowa Witold Kujawski opowiadał o swoich muzycznych, jazzowych fascynacjach. Sam o sobie mówi, że jest propagatorem jazzu. Występując przez wiele lat na wielu scenach w wielu krajach stał się posiadaczem bogatego zbioru nagrań i muzycznych wydawnictw, niektóre z nich otrzymuje do dziś od przyjaciół z zagranicy. Częścią z nich podzielił się już z niektórymi ostrowskimi muzykami.

- Gdyby nie ja, być może Krzysztof Komeda Trzciński, grałby muzykę klasyczna, ukończyłby medycynę i praktykowałby. Pokazałem mu pierwsze kroki w jazzie. A potem była już eksplozja jego talentu, kariera w USA, ale także tragiczna śmierć – wspomina Witold Kujawski.

Podczas spotkania Pan Witold mówił m.in. skąd Krzysztof Trzciński zaczerpnął pseudonim Komeda. Otóż w dzieciństwie bawiąc się z kolegami w policjantów, napisał na podwórkowej bramie zamiast Komenda właśnie Komeda. Rówieśnicy właśnie tak go później przezywali. Po latach, kiedy był już sławny poza granicami Polski wrócił do tego przezwiska z dzieciństwa, tym bardziej, że obcokrajowcom nie sprawiało ono trudności w wymowie.

- Pana Witolda poznałam rok temu, kiedy organizowaliśmy w kinie Jesienne Spotkania Filmowe poświęcone K. Komedzie – mówi Ewa Smolińska. – To wyjątkowa postać, a każde nasze spotkanie, jego opowieści to wyprawa w świat gwiazd, znanych artystów, których pan Witold znał osobiście, z którymił się przyjaźnił, korespondował. Jedną z nich był właśnie Krzysztof Komeda Trzciński. Pan Witold jest bardzo skromnym człowiekiem, uważam jednak, że jest to bardzo ciekawa postać i że warto, aby jego wspomnienia i wiedza ukazały się drukiem i można było je w ten sposób przybliżyć szerszej grupie ostrowian.

Na pamiątkę spotkania, Prezydent Ostrowa podarował W. Kujawskiemu drobne miejskie upominki w tym m.in. album nie muzycznych, ale fotograficznych ,,Impresji’’.


Janusz Grzesiak
Biuro Prasowe i Relacji Społecznych

01.10.2007 r.





-- wstecz --
Liczba wyświetleń:99
 
 
  TABLICA OGŁOSZEŃ
Ogłoszenia / obwieszczenia
Przetargi
Aktualności - archiwum
Konkursy ofert
Wpłaty - numery kont
  NA SKRÓTY
Portal jest oficjalnym serwisem Urzędu Miejskiego w Ostrowie Wielkopolskim
Design Transition Technologies
Powered by neTTstar