Zaprezentowany w parlamencie wynalazek przeznaczony jest przede wszystkim dla osób niepełnosprawnych cierpiących na częściowy lub całkowity paraliż kończyn górnych i dolnych. Dzięki specjalnemu czujnikowi, który wykrywa minimalne nawet ruchy twarzy umożliwia on sterowanie komputerem. Pozwala też surfować po internecie, wysyłać SMS-y, wykonywać prace biurowo-administracyjne, informatyczne, czy włączać telewizor.

- To duży krok do samodzielności tych, którzy się z samodzielnością nie kojarzą. Kontakt z otoczeniem, kontakt ze światem za pomocą internetu pozwala się rozwijać, pozwala pracować - mówił na konferencji prasowej w Sejmie poseł Marek Plura, który na co dzień porusza się na wózku.

Na fot. Janusz Świtaj testuje urządzenie www.systemsensor.pl
Centralka System Sensor z zależności od konfiguracji kosztuje od 1150 zł do 1500 zł. Osoby, które chciałyby z niej korzystać muszą jeszcze mieć specjalne oprogramowanie, ale to konstruktorzy udostępniają za darmo.
Niepełnosprawni mogą jednak starać się o refundację kosztów w powiatowych centrach pomocy rodzinie.
Wynalazca, konstruktor z Ostrowa Wielkopolskiego Roman Biadała opowiadał, że wpadł na pomysł tego urządzenia po odwiedzinach u kolegi, który zachorował na SLA, czyli stwardnienie zanikowe boczne. Choroba spowodowała, że porusza on jedynie delikatnie ustami, a mimo tego jest on w stanie obsługiwać komputer dzięki systemowi Sensor.
- Ta aplikacja została przede wszystkim stworzona po to, żeby można było kogoś zawołać - ma funkcję alarmu, sterować odbiornikiem telewizyjnym i surfować po stronach internetowych. Istnieje też możliwość wysyłania SMS-ów, rozmowy poprzez Skype - mówił Roman Biadała.
Jak ocenił jego konstrukcja, to jedyne tego typu urządzenie na świecie. Obecnie korzysta z niego około 50 osób. Pierwsze egzemplarze trafiły do użytkowników pod koniec marca.
Na podstawie TVP Parlament
Biuro Prasowe i Relacji Społecznych
bprasowe@ostrow-wielkopolski.um.gov.pl
31.08.2011r.